|
Przeczytaj inne artykuły!
Okręty pustyni
autor artykułu: Piotr Jankowski
Jest zagadką dla zoologów. Do tej pory nie natrafiono na żadne ślady dziko żyjacych wielbłądów. Mówią nawet o nich, że są darem Allacha dla Arabów żyjących na pustyni, bowiem od niepamiętnych czasów służy człowiekowi.
Wielbłądy często nazywa się "okrętami pustyni". Przemierzają w karawanach pustynie Afryki i Azji. Mogą przejść dziennie ponad 40 kilometrów z dwustukilogramowym bagażem na grzbiecie. Tego nie potrafi żadne inne zwierzę.
Wielbłąd jest bardzo wytrzymały i odporny na głód, i pragnienie. Cały sekret tkwi w jego garbie. Wielbłąd ma w nim zapasy tłuszczu zgromadzone przed wyprawą. Jego układ pokarmowy przypomina wielkie laboratorium chemiczne - tłuszcz przetwarzany jest na pokarm. Dzięki temu wielbłąd może nie pić i nie jeść przez wiele dni - wystarcza mu pustynna, sucha roślinność.
Wielbłąd dzięki szerokim kopytom nie zapada się na pustyni w sypki piasek. Natomiast w czasie burzy piaskowej wszystkie wielbłądy kładą się jeden obok drugiego opasając ciasnym kręgiem młode i... przymykają nozdrza. To taka ich sztuka dzięki której pustynne piaski nie są im straszne.
Wielbłądy bywają czasem uparte. Zwłaszcza wtedy, gdy są zmęczone lub nadmiernie obładowane. Wtedy nie chcą się podnieść z ziemi.
Wielbłądy są duże. Ważą około siedemset kilo i mają ponad dwa metry wzrostu. Wielbłąd może wypić jednorazowo kilkadziesiąt litrów wody.
Dromadery mają tylko jeden garb. Natomiast żyjące w Azji - baktriany - dwa. Są też wielbłądy tulu - czyli krzyżówki dromaderów z baktrianami. |