Dzieci
Junior - Dzieci i Nastolatki
Reklama
Dzieci
Forum
Przyroda
Książki
Quizy
Świat
Wywiady
Gry
Historia
Galeria
Internet
Tapety
Banner


Gry i Programy

Recenzje gier i programów dla dzieci

Zobacz więcej recenzji!

Tango & Ullashong

Autor recenzji: Katarzyna Majgier
Recenzja osoby dorosłej
Ocena: Można zagrać
Zalecany wiek: 10-13 lat
2003.07.05

Obrazek

"Tango & Ullashong" to gra platformowa utrzymana w stylu mangi. "Mangowaci" są zarówno bohaterowie, jak i ich przeciwnicy oraz otoczenie. Zresztą akcja również jest dosyć "mangowata" i jako żywo przypomina filmy w stylu "Pokemon". Chodzi bowiem o to, żeby jednymi "mangowatymi" stworkami, wytłuc inne "mangowate" stworki - tak przynajmniej brzmi najprostszy opis tej gry. Natomiast według oficjalnych informacji zamieszczonych na pudełku:

"Na małej planecie Lokomotywka, przypominającej Ziemię, znajdowało się niegdyś Królestwo Rokoko, które zgodnie zamieszkiwali ludzie i roboty. Jednakże w najciemniejszym zakątku Królestwa mieszkała istota, która nienawidziła pokoju. Złowrogi naukowiec Astaros postanowił zaatakować mieszkańców Królestwa, żyjących w świetle Latarni Przewodnich. Prostoduszni żołnierze nie zdołali przeciwstawić się potężnemu robotowi Daconowi. Ulegli mu nawet najdzielniejsi rycerze. Astaros zabrał Energię Snu z Latarni Przewodnich, aby stworzyć siedem nowych, jeszcze potężniejszych robotów. Wydaje się, że ciemność trwać będzie wiecznie..."

Obrazek
... no więc trzeba Astarosowi wytłuc ze łba te dziwne urojenia i takie jest właśnie zadanie gracza. Albo graczy - bo dużym plusem gry jest możliwość gry w dwie osoby. Gracz wciela się w jednego z trzech bohaterów, a do wyboru ma następujące postacie: robot podobny do prosiaka, robot podobny do robota i jeszcze jeden robot, trudno powiedzieć, do czego podobny. Z przykrością stwierdzam, że żaden z robotów nie wygląda zbyt zachęcająco ani nawet ciekawie, ale skoro są to roboty bojowe, muszą przecież dobrze walczyć, a nie wyglądać.

Ruszają więc roboty w bój, a ich przeciwnikami są gąsieniczki, biedronki i różne inne stworzonka, w które należy rzucać ostrymi (coś w rodzaju tasaka) lub tępymi (np. bumerang) narzędziami aż zamienią się w żółte chmurki. Wtedy należy je kopnąć, chmurka rozpadnie się, a ze środka wylecą różne ciekawe rzeczy, za które otrzymuje się dodatkowe punkty. Niektóre żółte chmurki mają obrzydliwy wyraz twarzy i się ślinią, toczą pianę, bądź też wymiotują. Wygląda to, delikatnie mówiąc, obleśnie, ale cóż, jak manga, to manga...

Obrazek
Jak wynika z poprzedniego akapitu, rodzice, poszukujący dla swoich dzieci czegoś "bez przemocy" od razu mogą wykreślić tę grę z listy. Choć bowiem krew się w niej nie leje, rzucanie tasakiem w animowane robaczki wydaje się bardziej okrutne niż rzucanie granatami w atakujące człowieka mutanty w Quake'u albo Duke'u. Jeśli jednak dzieci lubią oglądać Pokemony, Digimony, DragonBallz i im podobne historie, odmawianie dziecku zakupu tej gry trąci niekonsekwencją. W grze nie ma bowiem więcej przemocy niż w owych popularnych kreskówkach. Ryzykowałabym nawet stwierdzenie, że jest jej tam mniej.

Jak na mangę przystało - gra jest bardzo kolorowa i dopracowana graficznie. Tła, w których rozgrywają się kolejne poziomy są urocze, a kreskówka na wstępie może wprawić w głębokie kompleksy wielu rodzimych twórców animowanych krótkometrażówek, choć wcale nie jest oryginalna, a wręcz przeciwnie.

Obrazek
Osobom z mojego (dorosłego) pokolenia gra może się kojarzyć ze starymi gierkami zręcznościowymi na amigę, które przypomina do złodzenia. Jednak jej obecni odbiorcy docelowi raczej nie pamiętają takich zabytków, jak amiga i być może uznają "Tango & Ullashong" za coś nowego.

Ogólnie rzecz biorąc - gra spodoba się chyba tylko wielbicielom mangi i specyficznej, azjatyckiej estetyki i choć wiem, że wśród młodych ludzi ich nie brakuje, nie sądzę, żeby zachwyciła kogoś spoza tego grona. Postacie, choć dopracowane graficznie, nie budzą sympatii, budzą ją za to niektórzy ich wrogowie, niektóre efekty są obrzydliwe (zaślinione chmurki), gra jest bardzo prosta, a klawiszologia - skomplikowana. Do tego wszystkiego nie ma możliwości wciśnięcia pauzy i zatrzymania gry, kiedy chce się zrobić przerwę, a to przecież bardzo niewygodne...

Informacja o programie:

Tytuł: Tango & Ullashong
Dystrybucja w Polsce: Marksoft
Wymagania sprzętowe (minimalne):
  • Pentium 400 MHz
  • Windows 95/98/ME/XP
  • 128 MB RAM
  • karta graficzna 8 MB
  • Karta dźwiękowa
  • CD-ROMX16

Galeria
RECENZJA
Przeczytaj recenzję!
Galeria
Galeria
ZAPOWIEDŹ
Przeczytaj zapowiedź!
Galeria

Copyright © 1996-2010 Reporter.plkontaktzasady korzystania i ochrona prywatnościhosting: Bellatrix.pl